Targi mieszkaniowe Chorzów 23-24 maj 2009
Większość ostatnich wpisów to opisy imprez targowych, na których bywamy. Niestety, ostatnio pracy jest dużo, a czasu mało i nie bardzo mam kiedy zabrać się za napisanie porządnego branżowego artykułu. Aby taki artykuł był merytorycznie poprawny, a jednocześnie ciekawy i przydatny dla czytelnika, trzeba zgromadzić nieco materiałów, a na to nie mam chwilowo czasu…
W zastępstwie opis kolejnej imprezy targowej. Dlaczego takie opisy znajdują się na naszej stronie? Wszystkie opisywane imprezy są cykliczne i odbywają się co najmniej raz w roku. Jeśli ktoś za rok będzie szukał informacji o targach, na tej stronie znajdzie byc może wystarczające informacje do podjęcia decyzji, czy warto się na tari udać, czy lepiej pójść z rodziną na spacer. Taka idea przyświeca mi podczas sporządzania tych notatek – mam nadzieję, że ktoś uzna je za przydatne.
Ostatnie targi miały miejsce w Chorzowie, w hali Kapelusz mieszczącej się w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku. Były to targi mieszkaniowe, nic zatem dziwnego, że gro wystawców stanowili deweloperzy. Można było również znaleźć kilka stoisk banków udzielających kredytów mieszkaniowych i 2-3 stoiska projektantów wnętrz.
Z ciekawości sprawdziliśmy niektóre ceny. I tak jeden z deweloperów, który buduje osiedle małych tanich domków w Mysłowicach, obniżył ich cenę o 40tys złotych. To małe, około stumetrowe domki, których cena po obniżce wynosiła poniżej 340 tys. zł – chyba najniższa obecnie oferta nowego domku w stanie deweloperskim. Domki są małe i nieustawne (ale od czego są architekci wnętrz?…), a przynależne im działki wprost mikroskopijne. Tym niemniej dla młodych małżeństw oferta może być atrakcyjna.
Znane nam osiedle Panorama Maciejkowicka w Chorzowie również przedstawiało swoją ofertę. Na tym osiedlu projektowaliśmy wnętrza dwóch domków; z ciekawości zatem sprawdziliśmy ceny. Nasi klienci kupowali tu domy jako pierwsi w cenie 430tys złotych; później cenę wywindowano do bajecznych 520tysięcy. Obecnie deweloper sprzedaje domki na osiedlu w cenie poniżej 480tys. złotych. Obniżka? Owszem, ale nadal dość drogo.
Ceny innych ofert były różne, przeważnie dużo wyższe. Zwiedzających nie było wielu, znak, że kryzys w branży wcale się nie kończy. Przypuszczam, że część deweloperów nie przetrwa obecnych trudnych czasów, a część będzie zmuszona do większych obniżek. Jak będzie, czas pokaże.
Obejrzeliśmy również stoiska projektantów wnętrz – niestety, nie znaleźliśmy nic ciekawego. O ile w Krakowie na festiwalu wnętrz widać było dość profesjonalną konkurencję, o tyle na Śląsku raczej nie było co oglądać. Co z tego, że cena usługi niska, skoro jakość fatalna. Od jakości projektu zależy dokładnie każdy element wnętrza. Tymczasem prezentowane realizacje były nieciekawe i sztampowe, wizualizacje na niskim poziomie, a jakość dokumentacji technicznej pozostawiała bardzo wiele do życzenia.
Ogólnie, dla poszukujących nowych mieszkań i domów targi okazały się na pewno ciekawe – ofert z regionu było sporo.
Posted in budownictwo